Blond z Manufaktury Piwnej, czyli w poszukiwaniu korzennej pomarańczy

Blond (Manufaktura Piwna / Browar Jabłonowo)

Manufaktura Piwna, czyli szyld, pod jakim Browar Jabłonowo sprzedaje piwa ciekawsze od swego zwyczajowego asortymentu, zaczęła nieźle, następnie nawiązała współpracę z Marcinem Chmielarzem, która zaowocowała kilkoma ciekawymi piwami, a następnie z owej współpracy zrezygnowała i obniżyła loty. Czy wypuszczony niedawno na rynek belgijski Blond oznacza powrót do formy? Continue reading

Miedziana Dziewica, czyli jaki kolor ma miedź

SONY DSCSkłamałbym, gdybym mówił, że nie oczekiwałem po Piwotece Narodowej rozpoczęcia działalności kontraktowej, bo Marek Puta chętnie wchodzi w nowe sfery działalności. Nie zdziwił mnie też Marcin Chmielarz z blogu Portery.pl jako piwowar, bo nie dość, że ma ciekawe doświadczenie, to jeszcze jest zaprzyjaźniony z Piwoteką. Trochę zdziwił mnie natomiast pierwszy uwarzony styl, bo nie spodziewałem się ESB. Zobaczmy zatem, jak prezentuje się pierwsze dziecko Browaru Piwoteka, czyli extra special bitter Miedziana Dziewica. Continue reading

Dlaczego w Polsce nie robi się IPA?

Już słyszę te głosy oburzenia: „Jak to nie robi się IPA? Przecież od niedawna mamy sporo piw w tym stylu”. Owszem, mamy, ale raczej amerykańskie wariacje na temat stylu, różniące się od brytyjskiego pierwowzoru.

Continue reading

Etos piwowara domowego, czyli kto może się nim nazywać

Inspiracją do tekstu była niedawna dyskusja na Browar.bizie. Padły w niej tezy, że jeśli piwowar domowy współpracuje z browarem komercyjnym, to nie jest godny swego szczytnego miana. Z jednej strony mnie to zdenerwowało, z drugiej rozbawiło, postanowiłem więc sprawę skomentować.

Continue reading

Subiektywne spojrzenie na 2012

Koniec jednego roku i początek następnego skłania do podsumowań. Wiem, że wiele ich pojawiło się już na innych piwnych blogach, ale specjalnie jeszcze się z nimi nie zapoznawałem, żeby się niepotrzebnie nie sugerować. Teraz, po publikacji mojego zestawienia, z chęcią do nich zajrzę, aby przekonać się, na ile moje wrażenia pokrywają się (lub rozmijają) z innymi blogerami.

Pisać będę oczywiście tylko o tym, czego sam doświadczyłem. Nie byłem w Żywcu, na FDP ani innych dużych piwnych imprezach, nie brałem udziału w zbyt wielu premierach, nie wypiłem wszystkich piw, które pojawiły się w 2012 r. (choć starałem się, jak mogłem :)). Zapraszam więc do lektury moich subiektywnych wrażeń.

Continue reading