Browar kontraktowy Olimp, czyli Toruń piwowarstwem stoi

Browar kontraktowy Olimp

Jeszcze niedawno nie spodziewałbym się, że Toruń stanie się tak ciekawym miejscem na piwnej mapie Polski. Owszem, był browar restauracyjny Jan Olbracht, warzący niezłe piwa, był też dobry lokal Krajina Piva, ale zdziwiłem się, gdy ten pierwszy nawiązał arcyciekawą współpracę z piwowarami domowymi, a ten drugi drugi rozwinął się o hurtownię, sklep i teraz nową inicjatywę kontraktową Browar Olimp. Paru informacji na jego temat udzielił mi jeden z twórców nowego browaru kontraktowego, Marcin Ostajewski.

Continue reading

Miedziana Dziewica, czyli jaki kolor ma miedź

SONY DSCSkłamałbym, gdybym mówił, że nie oczekiwałem po Piwotece Narodowej rozpoczęcia działalności kontraktowej, bo Marek Puta chętnie wchodzi w nowe sfery działalności. Nie zdziwił mnie też Marcin Chmielarz z blogu Portery.pl jako piwowar, bo nie dość, że ma ciekawe doświadczenie, to jeszcze jest zaprzyjaźniony z Piwoteką. Trochę zdziwił mnie natomiast pierwszy uwarzony styl, bo nie spodziewałem się ESB. Zobaczmy zatem, jak prezentuje się pierwsze dziecko Browaru Piwoteka, czyli extra special bitter Miedziana Dziewica. Continue reading

Dlaczego w Polsce nie robi się IPA?

Już słyszę te głosy oburzenia: „Jak to nie robi się IPA? Przecież od niedawna mamy sporo piw w tym stylu”. Owszem, mamy, ale raczej amerykańskie wariacje na temat stylu, różniące się od brytyjskiego pierwowzoru.

Continue reading

Antidotum – na co?

Pszeniczne, Dunkel i Pilzner (Browar Antidotum)

We wrześniu 2012 r. na coraz ciekawszej polskiej scenie piwowarskiej zadebiutował Browar Antidotum. Jest to inicjatywa kontraktowa działająca na podobnej zasadzie, jak Pinta czy AleBrowar. Czy chwytliwy szyld browaru kontraktowego pociągnął za sobą dobre piwo?

Continue reading

Święta, święta i po świętach – Renifer kontra Saint no More

Saint No More kontra Renifer

Grudzień to świetna pora dla piw świątecznych – ekstraktywnych, wzbogacanych przyprawami, rozgrzewających. Pod koniec minionego roku na rynku pojawiło się kilka propozycji pasujących do tej kategorii, na dodatek całkiem ciekawych.

Tutaj skupię się na dwóch z nich, które miałem okazję zdegustować  w świąteczne wieczory: Reniferze z Widawy oraz Saint no More z browaru kontraktowego AleBrowar. Za zestawieniem ich ze sobą przemawia dodatkowo fakt, że mają identyczną zawartość ekstraktu oraz alkoholu. Jak się później okazało, łączy je jeszcze więcej.

Continue reading

Subiektywne spojrzenie na 2012

Koniec jednego roku i początek następnego skłania do podsumowań. Wiem, że wiele ich pojawiło się już na innych piwnych blogach, ale specjalnie jeszcze się z nimi nie zapoznawałem, żeby się niepotrzebnie nie sugerować. Teraz, po publikacji mojego zestawienia, z chęcią do nich zajrzę, aby przekonać się, na ile moje wrażenia pokrywają się (lub rozmijają) z innymi blogerami.

Pisać będę oczywiście tylko o tym, czego sam doświadczyłem. Nie byłem w Żywcu, na FDP ani innych dużych piwnych imprezach, nie brałem udziału w zbyt wielu premierach, nie wypiłem wszystkich piw, które pojawiły się w 2012 r. (choć starałem się, jak mogłem :)). Zapraszam więc do lektury moich subiektywnych wrażeń.

Continue reading