Shark po terminie, a więc czy rekin stracił zęby?

Shark z Widawy (Kopyra/Frączyk)

Shark, american pale ale uwarzone w Browarze Widawa przez duet Kopyra/Frączyk, to najbardziej goryczkowe piwo, jakie piłem. Choć uwielbiam potężną goryczkę, nie było mi łatwo go wypić. Jak zmienił się po kilku miesiącach od zabutelkowania?

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

American Lager Freestyle z Hausta

American Lager Freestyle (Minibrowar Haust)

Tym razem w szklance zagościł American Lager Freestyle z zielonogórskiego browaru restauracyjnego Haust. Ortodoksi spod sztandaru BJCP zapewne wzdrygną się ze zgrozą, bo jakże tak, jasny lager traktować amerykańskim chmielem! A co ja na to?

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Antidotum – na co?

Pszeniczne, Dunkel i Pilzner (Browar Antidotum)

We wrześniu 2012 r. na coraz ciekawszej polskiej scenie piwowarskiej zadebiutował Browar Antidotum. Jest to inicjatywa kontraktowa działająca na podobnej zasadzie, jak Pinta czy AleBrowar. Czy chwytliwy szyld browaru kontraktowego pociągnął za sobą dobre piwo?

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Sęp, czyli wiele hałasu o… nic

Sęp z Widawy (Kopyra/Frączyk)

Najnowsze dziecko duetu Kopyra/Frączyk uwarzone w Browarze Widawa jest jednym z najważniejszych tematów ostatnich dni. Sporo już o nim napisano, również w sposób zdecydowanie kłócący się z kulturą. Nie mogłem nie spróbować tak kontrowersyjnego piwa i oto moje wrażenia.

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Święta, święta i po świętach – Renifer kontra Saint no More

Saint No More kontra Renifer

Grudzień to świetna pora dla piw świątecznych – ekstraktywnych, wzbogacanych przyprawami, rozgrzewających. Pod koniec minionego roku na rynku pojawiło się kilka propozycji pasujących do tej kategorii, na dodatek całkiem ciekawych.

Tutaj skupię się na dwóch z nich, które miałem okazję zdegustować  w świąteczne wieczory: Reniferze z Widawy oraz Saint no More z browaru kontraktowego AleBrowar. Za zestawieniem ich ze sobą przemawia dodatkowo fakt, że mają identyczną zawartość ekstraktu oraz alkoholu. Jak się później okazało, łączy je jeszcze więcej.

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Subiektywne spojrzenie na 2012

Koniec jednego roku i początek następnego skłania do podsumowań. Wiem, że wiele ich pojawiło się już na innych piwnych blogach, ale specjalnie jeszcze się z nimi nie zapoznawałem, żeby się niepotrzebnie nie sugerować. Teraz, po publikacji mojego zestawienia, z chęcią do nich zajrzę, aby przekonać się, na ile moje wrażenia pokrywają się (lub rozmijają) z innymi blogerami.

Pisać będę oczywiście tylko o tym, czego sam doświadczyłem. Nie byłem w Żywcu, na FDP ani innych dużych piwnych imprezach, nie brałem udziału w zbyt wielu premierach, nie wypiłem wszystkich piw, które pojawiły się w 2012 r. (choć starałem się, jak mogłem :)). Zapraszam więc do lektury moich subiektywnych wrażeń.

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Na dobry początek

Wreszcie nadeszła ta chwila.

Długo zbierałem się do założenia blogu. Zastanawiałem się, na jakiej platformie go założyć, jaką przyjąć koncepcję, o czym pisać… Zastanawiałem się, a tymczasem mijały miesiące i jak grzyby po deszczu powstawały kolejne piwne blogi. Teraz, gdy już zdecydowałem się na start, stoję w obliczu dużej konkurencji, ale to chyba nawet lepiej. Będę miał większą motywację, żeby starać się pisać ciekawie i w miarę aktualnie. Mam nadzieję, że koledzy przyjmą mnie w swoim gronie. 🙂

Continue reading

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •