Top 10 wyszukiwań na Chmielowisku, czyli brawa dla Pacific Pale Ale

google ppaRaz już pisałem o tym, po wpisaniu jak dziwacznych fraz do wyszukiwarki ludzie trafiają na Chmielowisko. Teraz pora na to, czego szukają najczęściej.

Polityka Google sprawia, jeśli ktoś w momencie wyszukiwania jest zalogowany do swojego googlowego konta, szukany przez niego termin nie pojawia się w statystykach. Gdyby nie ta zasada, widziałbym tamh znacznie więcej, ale wyniki i tak są reprezentatywne.

Czego zatem ludzie szukają?

1. Na pierwszym miejscu dumnie widnieje Pacific Pale Ale z Browaru Artezan. Wcale mnie to nie dziwi, bo to doskonałe piwo, jedno z najlepszych, jakie wydały z siebie nasze browary rzemieślnicze i kontraktowe. Dopracowane, orzeźwiające, świetne na lato, o ogromnym potencjale sesyjnym. Czego chcieć więcej? Pisałem o nim tutaj.

Oprócz nazwy poprawnej jest też kilka jej mutacji: pacific palealepacyfik pale alepacygfic pale ale. Ludzie szukali też receptury, by uwarzyć w domu klon.

2. Piwna arystokracja, najlepsze według mnie polskie piwo z browaru koncernowego, czyli Żywiec Porter. Zagościł u mnie w wersji solidnie odleżakowanej, ale może kiedyś doczeka się i degustacji w terminie.

3. Grimbergen. Pisałem o tym, że Carlsberg Polska postanowił wprowadzić trzy rodzaje grimbergenów do wybranych lokali, wspominałem też o limitowanym zestawie prezentowym, ale tyle osób szuka tego hasła, że pokuszę się kiedyś o degustację wersji butelkowych.

4. Okocim Porter. To dla mnie spore zaskoczenie, bo okocimski porter jest średnio dobry i wodnisty. Z drugiej jednak strony, zaraz po żywiecko-cieszyńskim jest najlepiej dostępny. Na blogu zagościł w wersji odleżakowanej.

5. Piwo bez chmielu. Bardzo ciekawe hasło, u mnie obecne dzięki recenzji Gruita KopernikowskiegoBrowaru Kormoran. A to nie koniec, planuję bowiem wkrótce opis degustacji porównawczej dwóch bezchmielowych piw uwarzonych w ramach projektu Zero IBU International Arms Race przez szkockiego BrewDoga i amerykańskiego Flying Doga!

6. Szałpiw, czyli inicjatywa kontraktowa, w której główną rolę gra Jan Szała, twórca piwa kolońskiego, które w 2011 r. zdobyło w Żywcu nagrodę Grand Championa. O Szałpiwie nie pisałem dotąd, a to z prostej przyczyny – nie upolowałem piw z pierwszej porcji, czyli Bździągwy, Rojbera i Szczuna, natomiast z drugiej porcji wprawdzie Biały Dynks smakował mi bardzo, lecz na Czarnego Dynksa wolę spuścić zasłonę milczenia… Kiedyś jednak napiszę coś więcej o tym browarze kontraktowym.

7. Browar Czarnków, ewentualnie Browar Czarnków opinie. Cóż, kiedyś moja opinia o Czarnkowie była świetna i uwielbiałem Noteckie. Później browar został kupiony przez spółkę Browar Gontyniec i rozpoczął się radosny zjazd po równi pochyłej. Nie będę się pastwił nad obecnymi piwami z Czarnkowa, bo picie ich nie jest żadną przyjemnością.

8. Browar kontraktowy. Nic dziwnego, tego rodzaju inicjatyw jest u nas coraz więcej. Mamy już zakorzenione na rynku (PintaAleBrowar), mamy młodsze (SzałpiwBrowar Piwoteka), mamy kompletne niewypały (niesławny Browar Antidotum, o którym więcej pisałem tutaj) oraz parę innych. Mamy też przypadki, które pod browar kontraktowy tylko się podszywają, o nich też kiedyś napiszę.

9. Browar Staropolski. Ciekawostka, bo browar od jakiegoś czasu nie funkcjonuje, a i przez ostatnie lata cienko prządł. Parę słów o nim napisałem przy recenzji ich odleżakowanego porteru.

10. Kulinaria. Też ciekawostka, bo wpis kulinarny zamieściłem tylko jeden – o naleśnikach na porterze żywieckim. To chyba znak, że warto wrzucić więcej postów kulinarnych.

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

2 thoughts on “Top 10 wyszukiwań na Chmielowisku, czyli brawa dla Pacific Pale Ale

  1. Tak tylko gwoli Grimbergena – degustacja butelkowanych będzie raczej niemożliwa, bo oni się tylko ‚leją’ – chyba, że wyciągniesz jakieś rozsądne wnioski z zestawu prezentowego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *