Poseł z Albionu przekłada wizytę…

Wygląda na to, że za bardzo się pospieszyłem, zapowiadając warzenie w Toruniu. Wciąż jest to w planach, ale niestety nie w tę niedzielę.

Nie zamierzam szczegółowo opisywać, co teraz poszło nie tak. Wystarczy powiedzieć, że mojej winy nie było w tym ani trochę.

Kiedy stanę w Toruniu przy kadziach? Nie wiem. Może za dwa tygodnie? Muszę poczekać, aż Jan Olbracht raczy być gotowy.

Jeśli jednak czekacie na pierwsze polskie mild ale, nie traćcie nadziei. Jeszcze będzie!

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *