Piwa Sezonowe, czyli nowy pomysł Carlsberg Polska

Carlsberg Polska – Piwa Sezonowe

Kilka dni temu pisałem o wprowadzaniu marki Grimbergen na polski rynek, teraz zaś pora na parę słów o innym nowym pomyśle koncernu Carlsberg Polska: serii Piwa Sezonowe.

Oprócz wspominanego pakietu promocyjnego Grimbergena, od przedstawicielki agencji reklamowej Walk obsługującej Carlsberga otrzymałem również pierwsze z serii sezonowej piwo Świętojańskie oraz płytę z materiałami promocyjnymi. Idea wydała mi się ciekawa, zapoznałem się więc ze stroną internetową oraz z materiałami. Na owej stronie browar Okocim chwali się, że „przygotował nie lada niespodziankę dla wszystkich miłośników piwa”. Nowe warianty mają być „nawiązaniem do bardzo długiej już tradycji warzenia piw sezonowych i świątecznych. Od lat bowiem Browar Okocim zaskakiwał miłośników piwa różnymi smakami tego trunku”.

Cóż, niewątpliwie jestem miłośnikiem piwa, gusta mam jednak dość specyficzne, dość sceptycznie podchodziłem więc do idei, że nowa seria ma się spodobać „wszystkim miłośnikom piwa”. Tradycja warzenia piw sezonowych i świątecznych rzeczywiście jest długa, nie zgadzam się jednak, że Okocim od lat zaskakuje różnymi smakami. Wprowadza raczej smaki do siebie podobne i niezbyt zaskakujące.

Dowiadujemy się także, że sprawdzono „kilka propozycji dla każdego wariantu” (swoja drogą, koncernowy marketing uwielbia określenie „wariant” w odniesieniu do piwa) i że ostatecznie zdecydowano się „wprowadzić cztery piwa sezonowe: Świętojańskie, Dożynkowe, Świąteczne i Wielkanocne.

Brzmi ciekawie. Czego zatem dowiadujemy się o każdym z  tych „wariantów”?

Piwo Sezonowe Świętojańskie

Świętojańskie (źródło: CP)

Jest to piwo jasne pełne niefiltrowane o ekstrakcie 10,8° oraz zawartości alkoholu 5%, według planu dostępne w maju oraz czerwcu.

Producent zachwala je tak:

Na powitanie lata proponujemy lekkie i orzeźwiające, niefiltrowane piwo Świętojańskie, produkowane z jasnej odmiany słodu. Wspaniale gasi pragnienie, dlatego doskonale wpisuje się w atmosferę pierwszych ciepłych miesięcy – maja i czerwca.

Ponadto podobno „zachwyci orzeźwiającym pełnym smakiem oraz mocno podkreślonymi nutami przypraw”. Jest to ciekawe z dwóch powodów. Po pierwsze, nie spodziewam się szczególnie pełnego smaku po piwie o ekstrakcie 10,8°, po drugie zaś, choć producent pisze o przyprawach, nie wspomina o nich nic więcej w materiałach promocyjnych.

Obrazek na etykiecie, podobnie jak pozostałe z serii, został nakreślony oszczędną kreską i bardzo lubię taki sposób rysowania. Widzimy na nim dość sielankowy relaks nad wodą.

Czego powinniśmy się spodziewać? Przede wszystkim ma być orzeźwiające. Czy takie było? To okazało się podczas degustacji.

Piwo Sezonowe Dożynkowe

Dożynkowe (źródło: CP)

Tym razem mamy piwo jasne pełne niepasteryzowane o ekstrakcie 11° oraz zawartości alkoholu 5,2%., według planu dostępne w sierpniu i wrześniu.

Producent zachwala je tak:

Pełnia lata i pierwsze zbiory jęczmienia to czas, gdy powstaje niepasteryzowane piwo Dożynkowe. Swoja znakomitą goryczkę i świeży aromatyczny zapach zawdzięcza ono polskiej odmianie chmielu o nazwie Marynka. Dożynkowe, warzone specjalnie na okres sierpień-wrzesień 2013, stanowi symbol udanych plonów.

Etykieta, jak można było przewidzieć, przedstawia obraz prac polowych. Zboże już zżęte i powiązane, niedługo więc Dożynki!

Czego powinniśmy się zatem spodziewać? Piwa o bardzo silnym i świeżym chmielowym aromacie, które również będzie orzeźwiające. Brzmiało ciekawie, lecz co z tego wszystkiego wynikło podczas degustacji?

Piwo Sezonowe Świąteczne

Świąteczne (źródło: CP)

Tym razem otrzymamy piwo jasne pełne z dodatkiem portera,  o ekstrakcie 16,3° oraz zawartości alkoholu 7,4%., według planu dostępne w listopadzie i grudniu.

Odmiany „portera” zamiast „porteru” nie będę się tu jakoś szczególnie czepiał. Dziwi mnie trochę, że producent decyduje się na takie kupażowanie, zamiast po prostu zrobić koźlaka (bo przewidywany kolor, parametry oraz cechy z zamieszczonego poniżej opisu sugerują, że będzie to właśnie coś zbliżonego do koźlaka). Dziwi również nazwa, bo kolejne w serii, Wielkanocne, też w końcu odnosi się do świąt (choć innych)

Producent zachwala je tak:

Na okres jesienno-zimowy proponujemy mocne, esencjonalne piwo Świąteczne. Co je wyróżnia? Stanowi udane połączenie portera i piwa jasnego oraz aromatów korzennych. Dzięki temu ma ciemniejszą barwę niż standardowy lager, jest zdecydowane w smaku i aromatyczne.

Wiemy już więc, że piwo będzie dodatkowo aromatyzowane. Denerwuje mnie błąd merytoryczny, jakim jest określenie standardowego jasnego piwa dolnej fermentacji mianem „lager”. Tak, jest to lager, ale jasny. Sezonowe Świąteczne też będzie lagerem, ale mniej lub bardziej ciemnym. Drogi Carlsbergu, drogi Okocimiu – lagery to wszystkie piwa dolnej fermentacji, zarówno jasne, jak i ciemne, lekkie i mocne!

Dowiadujemy się ponadto, że piwo „musi długo dojrzewać,  aby nabrać odpowiedniego charakteru i aromatu. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na zapachy karmelowo-słodowe oraz korzenne, podkreślone nutą alkoholową. Z pewnością mocno rozgrzeje w zimowe wieczory!”.

Na etykiecie widnieje tym razem zimowy wiejski krajobraz. Pasuje.

Czego powinniśmy się zatem spodziewać? Ekstraktywnego, brązowego piwa, które będzie rozgrzewało alkoholem oraz przyprawami korzennymi. Brzmi dobrze, lubię dobre piwa zimowe, chętnie więc poczekam do listopada na degustację.

Piwo Sezonowe Wielkanocne

Wielkanocne (źródło: CP)

Ostatnie piwo z serii to koźlak o ekstrakcie 14° oraz zawartości alkoholu 6%., według planu dostępne w lutym i marcu.

A więc jednak będzie koźlak właściwy. Zaraz, zaraz… Koźlak o ekstrakcie 14°? Nie jestem zwolennikiem niewolniczego trzymania się styli, ale to jednak zdecydowanie zbyt wysokie odstępstwo od normy, koźlaki bowiem powinny zaczynać się od ekstraktu 16°. Ktoś nie odrobił pracy domowej…

Owego „koźlaka” producent zachwala tak:

Wielkanocne to piwo o wysokiej zawartości ekstraktu, które stworzone zostało specjalnie na okres luty-marzec 2014. Warząc je, wykorzystaliśmy cztery gatunki słodów: jasny, bursztynowy, barwiący i karmelowy. Dzięki takiemu połączeniu uzyskane piwo jest ciemniejsze, wyraziste w smaku.

Z dalszej części dowiadujemy się natomiast, że do „warzenia wykorzystaliśmy aż cztery rodzaje słodu: jasny, monachijski, karmelowy oraz barwiący, co sprawia, ze napój jest niezwykle esencjonalny”. Po pierwsze, niech producent się zdecyduje, czy używa słodu bursztynowego, czy monachijskiego, bo to spora różnica. Po drugie zaś, nawet gdyby użyć siedemnastu rodzajów słodu, piwo nie stanie się dzięki temu „niezwykle esencjonalne”. To zależy od sposobu zacierania oraz od ekstraktu (między innymi)…

Co mamy tym razem na etykiecie? Również obrazek jesienny, ale zima już ustępuje, a na drzewach pojawiły się bazie. Jest wiosennie, jest wielkanocnie. Może być.

Czego powinniśmy się spodziewać? Piwa ekstraktywnego i wyrazistego. Przy ekstrakcie 14° nie będzie to aż tak proste do osiągnięcia…

 

To informacje zaczerpnięte ze strony. A co jest na płycie z materiałami?

  • Kilka ładnych zdjęć i rysunków browaru Okocim, niestety w stosunkowo kiepskiej rozdzielczości.
  • Plik PDF z etykietami do bieżącej odałony Świętojańskiego oraz skany etykiet dawnych okocimskich piw o tej nazwie.
  • Zestaw informacji prasowych o projekcie Piwa Sezonowe – od strony marketingowej i produktowej.
  • Wysokiej jakości i mocno podrasowane fotografie butelki ze Świętojańskim.

Nie będę się szczegółowo rozpisywać, co znajduje się w materiałach prasowych. Skrótowo wspomnę tylko, że informacja marketingowa mówi o „przełomowej” koncepcji piw sezonowych, opartej na polskich świętach charakterystycznych dla danej pory roku. Nowa linia ma być pierwszą w historii tak spójną koncepcją czterech piw sezonowych i ma wpływać na rozwój kultury piwnej. Z kolei informacja produktowa poświęcona jest Świętojańskiemu. Podkreśla jego lekki i orzeźwiający charakter, a także sugeruje potrawy, do których pasuje. Pokrótce napisano też o pozostałych trzech planowanych piwach z serii.

 

Znamy teorię, pora więc na stronę praktyczną. Oto odnośniki do poszczególnych degustacji:

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

2 thoughts on “Piwa Sezonowe, czyli nowy pomysł Carlsberg Polska

  1. A to nie jest tak, że browar dysponując recepturą, tudzież opisem technologicznym procesu na potrzeby Urzędu Celnego np. piwa o plato 14 może zmieniać w nim zasyp (proporcje słodów? Bo jeśli tak, to poza działaniem ekonomicznym (piwo o plato 16 jest droższe od tego z 14) nie dziwi wybór „słabszego” koźlaka. Na bazie już dostępnych piw mogą „stworzyć” nowe.

    • Przyznam, że nie wiem, jak to jest. O Urzędzie Celnym wiesz znacznie więcej niż ja, ale wydaje mi się, że zmiana zasypu to istotna ingerencja w proces technologiczny.
      Skoro jednak przy Świątecznym bawią się w kupażowanie z porterem i przyprawy, to nie sądzę, by lenistwo oraz chęć zaoszczędzenia były powodem zaplanowanie koźlaka 14 zamiast 16.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *