Odleżakowany Żywiec Porter z Grupy Żywiec

Odleżakowany Żywiec Porter (Bracki Browar Zamkowy/Grupa Żywiec)

Jedziemy dalej z cyklem porterowym. Teraz ten najbardziej znany i najłatwiejszy do kupienia, czyli Żywiec Porter. Produkt z koncernu stanął na wysokości zadania?

Nie będę ukrywał i od razu przyznam, że ten porter jest najlepszym piwem robionym przez nasze koncerny piwowarskie. Choć w 2004 r.  Grupa Żywiec przeniosła jego produkcję z Żywca do Browaru Zamkowego w Cieszynie, nie popsuło to jego smaku. Powiem więcej – wyszło to porterowi na dobre, bo w Cieszynie fermentuje się go tradycyjnie w otwartych kadziach, a przy tak ekstraktywnym i bogatym w smak piwie słynna żelazista cieszyńska woda nawet nie przeszkadza.

Uwielbiam wersję pitą w terminie. W 2004 r. okazała się jedynym jak dotąd piwem, któremu w recenzji na Browar.biz dałem maksymalną ocenę. Co mnie wtedy tak urzekło? Pamiętałem wówczas jeszcze wersję z Żywca i ta cieszyńska wydawała mi się bogatsza, bardziej złożona i mniej wytrawna.

Jak wypadł więc cieszyński porter odleżakowany 586 dni po dacie ważności?

 

Opakowanie: Wtedy porter sprzedawany był jeszcze w standardowej butelce zwrotnej BGŻ, a nie w supermegahiperwypasionej tłoczonej butli będącej owocem pracy marketingowego sztabu. Etykieta była bardzo klasyczna, ale przy tym niezwykle wręcz elegancka.

Kolor: Bardzo ciemny brąz, pod światło nasycona czerwień.

Piana: Wysoka, gęsta, beżowawa. Do końca degustacji trzyma się cienką warstwą, sporo osadza się na ściankach.

Zapach: Ciekawy, bo z początku czuć aromat dębowej beczki. Poza tym sporo orzechów, trochę owoców, lekka paloność. Całość troszkę jednak za słaba.

Smak: A tu już ambrozja. Piwo jest niesamowicie wręcz gęste, kremowe, aksamitne. Wrażenia te po chwili przechodzą w niezłą paloność, odrobinę alkoholu (który świetnie wpasowuje się w całość) i nuty kawy zbożowej. W tle lekkie nuty owocowe i orzechowe, brak słodyczy.

Podsumowanie: Porter niezwykle treściwy i doskonale zbalansowany. Niczego bym w nim nie zmienił.

Czy warto leżakować? TAK! Nabiera aksamitności i szlachetnieje, zyskuje idealną równowagę.

Nazwa: Żywiec Porter
Producent: Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie (Grupa Żywiec)
Styl: porter bałtycki
Ekstrakt: 21,4°
Alkohol: 9.5%
Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  

3 thoughts on “Odleżakowany Żywiec Porter z Grupy Żywiec

  1. Niedawno także miałem przyjemność pić ten porter ale dużo świeższy bo wraz z końcem terminu przydatności który wypadał w lutym. I także bardzo urzekł mnie swym bogatym pełnym smakiem. Tylko się cieszyć że tak dobre piwo jest tak łatwo dostępne. Smakował mi nawet bardziej niż nagradzany i wyróżniany Warmiński. No ale tego drugiego nie próbowałem po leżakowaniu tylko „świeżego”.

  2. To piwo wspaniale szlachetnieje z czasem. Czemu podałeś ekstrakt 21,4? Przed zmianą etykiety to na pewno był porter 22 plato, nawet teraz na stronie Żywca tak napisali. Widze to już nie pierwszy raz a nie wiem skąd to się wzięło 🙂

    • Wiem, że teraz jest 22 i tyle samo było po przeprowadzce produkcji z Żywca do Cieszyna. Nie mogę teraz odnaleźć źródeł, ale w międzyczasie był okres, kiedy porter miał ekstrakt zmniejszony do 21,4 i testowany egzemplarz był właśnie taki. Pozbyłem się już butelki, ale wkrótce sprawdzę w piwnicy leżakowej, czy rzeczywiście dobrze podałem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *